Opowieść w odcinkach-ZDARZYŁO SIĘ OBOK NAS

Autor.Daniel Kopeć Rodzaj-horror

  • Opowieść w odcinkach-ZDARZYŁO SIĘ OBOK NAS

    ZDARZYLO SIE OBOK NAS-rozdzial 12

    5.0 01 Solidne szrpniecie jakiejś nie widzialnej ręki może i wyrwało go z jednego koszmaru,ale zaraz posialo w drugi.Spadał gdzieś z ogromna prędkością.Wszystko wokol tylko wielką rozmazana plama blaskow i cieni.Przeraźliwie zimno dodatkowo potegowalo grę świateł,nadając jej jakiś pozaziemski wymiar.Nie miał już siły walczyć.Miesnie odmówiły posłuszeństwa.W płucach czuł setki maleńkich igieł.Serce po szaleńczej lomotaninie zwolniło.Czuł hak powoli ogarnia go senność.Lodowate macki oplotly spadające ciało już niemal całkowicie,kiedy podróż dobiegła końca.Nieprzyjemne i dość bolesne zderzenie z czymś twardym .Lot z tak dużej wysokości powinien zabić,rozstrzaskac ciało na milion kawałków,a zakończył się odrobiną bólu i kilkoma zadrapaniami. Ann leć przynieść ciepłe koce i nagotuj wody jak najwięcej-dyrygowala starsza kobieta,grzebiąc w dużej torbie.Był…

  • Opowieść w odcinkach-ZDARZYŁO SIĘ OBOK NAS

    ZDARZYLO SIĘ OBOK NAS-rozdział 11

    5.0 01 Wysoki mocno zbudowany mezczyzna,opieral sie o krawędź wielkiej kamiennej misy.Wpatrując się w nią z uwagą.Długie włosy zaslanialy ramiona.Twarz miał surową,zryta wieloma bliznami.Mina niczym pokerzysty.Kompletnie nie wyrazajacej niczego a jedynie oczy zdradzaly,że pilnie sledzi coś dziejacego się w naczyniu.Wyprostowal się.Ręce skrzyżowal na plecach.Ruch spowodowal ciche skrzypniecie skórzanego plaszcza,który miał na sobie.Jeszcze chwile wpatrywal się w mise.Stukot okutych butów towarzyszył mu,kiedy w głębokiej zadumie spacerowal wokół nuej.W naczyniu wynanego z czarnego granitu i ustawionym na postumencie z tegoż samego materiału.Kiedy znów zwrócił swój wzrok ku niej,niespokojna mgła natychmiast ułożyła się w tafle nieprzeniknionej ciemności.By chwile później ukazać kompletnie niepasujacy swymi kolorami do czerni otoczenia obraz. Nad osobą leżącą w ciasnym…

  • Opowieść w odcinkach-ZDARZYŁO SIĘ OBOK NAS

    ZDARZYŁO SIĘ OBOK NAS-Rozdział 10

    0.0 00 Świat wokoło wirowal z taką prędkością,że nie był w stanie uchwycić żadnych szczegółów.Wszystko było jedną wielką rozmazana mieszaniną światła i ciemności.Z biegiem czasu gwałtownosc zjawiska ustawalam,aż wygasła całkowicie.Uświadomił sobie,iż jest zupełnie gdzie indziej niż by się spodziewał.Ściany starej piwnicy gdzieś zniknęły i podłoga też.Nadal siedział po turecku.Teraz czuł jakby lewitowal w bezskresnej czerni.Wstał i poczuł się bardzo dziwnie.Nie widział żadnego oparcia dla stóp a jednak stał normalnie.Spróbował postawić krok,potem następny i bez problemu to robił.Mógł poprostu iść.Jakież dziwne to było uczucie.Nagle opanował się.Nie miał bladego pojęcia jak to możliwe,natomiast zdał sobie sprawę,że nie ma gdzie pójść. Żadnego punkty zaczepienia,żadnego światła,nawet czerni mniej czarnej niż ta co go otaczała.Machnął…

  • Opowieść w odcinkach-ZDARZYŁO SIĘ OBOK NAS

    ,ZDARZYŁO SIĘ OBOK NAS’-rozdział 9

    5.0 01 Siedział skulony pod ścianą,skrobiac paznokciami beton podłogi.Dziś ból zezlaz na tyle,że mógł jako tako pozbierać myśli.Chyba siedział kilka dni w ciemnicy.Blade światełko pod sufitem ledwo starczyło by rozróżnić kontury i zarysy przedmiotów.Było drugie o wiele mocniejsze,lecz ktoś wykręcil żarówkę.W kącie zostawiono mu materac.Kilka razy dziennie ktoś zaglądał tu dyskretnie.Przeważnie ten ktoś to robił jak on spał lub mdlal z bólu.Było zawsze trochę jedzenia i świeży sok.Stare ubranie znikło.W tej chwili miał na sobie tylko spodnie,bo koszulkę zdążył już podrzec w napadzie szału.Kto zadawał sobie tyle trudu?Kto utrzymywał go przy życiu i po co?Może to tortura za popełnione grzechy?Jeśli tak,to trafił gorzej niż do piekła. Siedział tu już około…

  • Opowieść w odcinkach-ZDARZYŁO SIĘ OBOK NAS

    ZDARZYŁO SIĘ OBOK NAS-Rozdział 8

    5.0 01 Pochylił się nad starą i zakurzona płytą grobowca.Przetarl ręka i odczytał napisy.Nadal wyglądał solidnie,choć popekal w kilku miejscach.Skrywal w sobie szczątki kilku pokoleń rodziny Ann.Położył kwiaty na płycie.Nigdy nie umiał się modlić,ale mimo to wyszeptal parę słów za spokój dusz.Teraz bacznie się przyglądał,choć sam nie wiedział co chce znaleźć.Przykucnal jakby chciał zobaczyć jakieś ślady,bądź wskazówki. Zgubiłeś coś?-glos zza pleców przywołał go do rzeczywistości.Wstał i obrócił się.Stał przed nim nieco niższy mężczyzna od niego.W tym samym wieku.Miał potargane włosy przyslaniajace mu trochę twarz.Jedną ręką drapal się po kilkudniowym zaroście,zaś drugą ręką podpieral się o szpadel.Ubrany niechlujnie choć czysto.Nim znów się odezwał splunal na ziemię. Adrian!No nareszcie!Już zaczynałem tęsknić-cedzil powoli…

  • Opowieść w odcinkach-ZDARZYŁO SIĘ OBOK NAS

    ZDARZYŁO SIĘ OBOK NAS-Rozdział 7

    5.0 01 W niedużym pomieszczeniu aż głowa bolała od mieszkających się setek zapachów.Od pospolitych po bardzo egzotyczne.Przy drewnianej ladzie stały dwie kobiety.Jedna ledwo osiemnastoletnia,drugiej zaś brakowało tyle do stu lat.To do nich podszedł Adrian.Młodsza tylko stała i patrzyła beznamiętnie.Starsza natomiast rozpoznawszy twarz go,wydała się w się z nim w przyjacielska rozmowe.Widać było,że się od lat.Śmiali się i poklepywali się po ramionach.W pewnym momencie pochylił się nad jej uchem i sciszonym głosem coś szybko opowiadał.Jakby bojąc się,że druga kobieta usłyszy.Mylne wrażenie bo kompletnie nie była tym zaintetesowana.Starsza wyprostowala się,na tyle ile w jej wieku było można.Nieco spowazniala i chwycił go za rękę,pociągając za sobą. Pilnuj sklepu-rzuciła przez ramię-zmeczona nieco jestem,idziemy na…

  • Opowieść w odcinkach-ZDARZYŁO SIĘ OBOK NAS

    ZDARZYŁO SIĘ OBOK NAS-Rozdział 6

    5.0 01 Co teraz?Taki stan rzeczy nie będzie trwał wiecznie,przecież Ci mówiłem.Liczę na Twoją pomoc.Sama muszę radę dac,to postanowione.We dwojeamy większa pewność,że się uda.Oj Ann-zwrócił się do kobiety-wiesz,że się boję i niechce w to brnąć.Wiedzą chętnie Cię wespre.Potarla mocniej czoło,intensywnie nad czymś rozmyslajac.Podniosła głowę patrząc w milczeniu na swego rozmówcę.Nie odzywała się,wyraźnie czekając aż on odezwie się pierwszy.Moja dusza będzie smażyć się w piekle-zaczął-Jeśli w jaki kolwiek sposób to spapramy.Nie czuję się na siłach,odpowiedzialność jest wielka,a każdy błąd-tu przerwał na chwilę-Każdy błąd to piekło dla nas…Tyle lat mieszkasz obok mnie-odezwała się-a nie miałam bladego pojęcia,kto by pomyślał,że zrzeda Bob to skarbnica wiedzy. Nie nazywam się tak-odparł-tak mnie przezywaly złośliwe wyrostki.Po…

  • Opowieść w odcinkach-ZDARZYŁO SIĘ OBOK NAS

    ZDARZYŁO SIĘ OBOK NAS-Rozdział 5

    5.0 01 Mężczyzna na oko wyglądający na 50 lat,drapal się po swym zaroscie i zachodził w głowę- Co było powodem nadmiernej aktywności jego sąsiadki?Nie należał do gatunku ludzi,którzy muszą wszystko wiedzieć o wszystkim co się dzieje w okolicy.W słabym świetle księżyca zapewne nie mogła go dostrzec.Zdrzemną się w fotelu i zastał go tak wieczór,dosyć ciepły i pogodny.To nie był okres w,którym ludzie decyduja się na wielkie porządki.I trochę znał ją.Od 2 dni kręciła się między domem a zabudowaniami gospodarczymi.Ciągle coś nosiła.Jedne rzeczy wyrzucala,inne przynosiła.Nigdy wcześniej nie widział by zrobiła coś więcej niż skoszenie trawy.Wsumie to jej sprawa,on miał własne problemy i zmartwienia.Mimo to coś podszeptywalo mu,że powinien się wtrącić. Myśl…

  • Opowieść w odcinkach-ZDARZYŁO SIĘ OBOK NAS

    ZDARZYŁO SIĘ OBOK NAS-Rozdział 4

    5.0 03 Nie miał najmniejszego zamiaru wracać do rzeczywistości.Niestety czuł,że jest mokry i w dodatku robiło mu sie coraz bardziej zimno.Kompletnie niekomfortowa sytuacja.Robił co mógł by zignorować to.Ciało jednak miało inne zdanie na ten temat,powoli i nieubłaganie wyrywając go z objęc snu.Dreszcze z zimna stawały się coraz bardziej dokuczliwe.Powieki niczym wielkie stalowe wrota z przerazliwym zgrzytem zaczęły się otwierać.Widział słabo i niewyraźnie,szczegóły umykaly rozmazane.Za jakiś czas wszystko wróci do normy,a sam narazie skupił się na próbie wydostania się z mokrej plamy w jakiej się znalazł.Raz,drugi,trzeci i nic.Każda próba kończyła się fiaskiem.Taplal się w kałuży niczym mucha z mokrymi skrzydłami.Wtedy zdał sobie sprawę,że cos go krępuje.Przerażenie zaczęło się potęgować.Czuł przyklejone do…

  • Opowieść w odcinkach-ZDARZYŁO SIĘ OBOK NAS

    ZDARZYŁO SIĘ OBOK NAS-Rozdział 3

    0.0 00 Taksówka porzuciła ją pod sam dom.Była naprawdę pozna godzina,ale uparla się.Nie chciała spędzić ani jednej więcej nocy w szpitalu.Lekarze radzili zostać pozostać pod ich okiem,nie mogła jednak scierpieć tego miejsca.Chciała do domu.Zacisze niewielkiego mieszkania znacznie poprawiło jej samopoczucie mimo,że fizycznie nadal czuła się źle.Leki usmierzyły trochę ból,lecz nie do końca.Kilka dni wcześniej,ktoś ceniący sobie bardziej jej dobytek niż życie,odszedł się z nią brutalnie.Na szczęście mimo iż bolesne,nie wyrządził jej  większej krzywdy. Na smutki zwykle pomagała herbata z sokiem malinowym.Trzeba tylko przynieść sok z piwnicy.Niespiesznie zeszła na dół.Ciche kliknięcie włącznika.Światło zablyslo mocno na chwilę oslepiajac oczy.Pomieszczenie wyglądało niemal jak po wybuchu granatu.Na codzień uporządkowane i czyste,teraz straszyło potluczonymi sloikami…