• Mój pamiętnik

    CIEZKIE DNI JAK DLA MNIE

    MIAŁAM W WEEKEND ODPOCZĄĆ… A gdzie tam!!!Po weekendzie czułam się jakbym ostro pochlala.Ciezkie myśli i głowa.Przez to wszystko non stop trawil mnie silny ból głowy,który odpuścił dopiero wczoraj.Za dużo się działo.Już jakoś przerawilam Sobotę.Rano o niej napisałam i zakonczylam temat.No niestety spokoj nie trwał długo…. Bliżej wieczoru zadzwoniła do mnie pewana pani.Wspaniała i przesympatyczna kobieta.Zadała mi pytanie:Czy znam Rafała B.?A ja na to-Pierwszy raz słyszę o takim człowieku…. Bo wie Pani co ten człowiek zbiera na swoje konto dla Pani pieniądze.Twierdząc,że ma pani komornika więc nie można na Pani konto wpłacać.A jak się go spytalam to przecież na zbiórkę się wpłaca co nie?On powiedział,ze nie warto bo Ci z fundacji…

  • Mój pamiętnik

    DOSC MAM WSZYSTKIEGO

    WYPALAM SIĘ:-((( Cały tydzień prawie nie śpię.Choroby,problemy i nerwy wykańczaja mnie.Nie ma dnia bym się choć chwile dobrze czuła.Rano ledwo otworzę oczy-to się zaczyna….Świat wiruje i co chwila czarno mam przed oczami.Zawroty głowy w wyniku epilepsji męczą.Też straszne bóle jej.Wieczne mdłości i bóle brzucha bo mam zapalenie wątroby.Prawie nic jeść nie mogę.Mam specjalną dietę na,która mnie nie stać.Wieczny strach i lęk przed atakiem padaczki.Także przed nastepnymi zmianami.Mam serdecznie dość!!!Ilez tak można? I problemy.Brak srodkow do życia.Cholerny remont.Jakas durna wiara w będzie lepiej.Co będzie lepiej???Mój stan się nie poprawi.Mieszkanie?A z czego ja je oplace?Co kolega dołoży połowę…a skąd ja wezmę drugą?Wieczne stawanie przed wyborem czy wykupić leki,czy zapłacić za prąd…a może…

  • Mój pamiętnik

    DOBRO,KTORE JESZCZE ISTNIEJE

    CZAS SZYBKO LECI Dawno nic nie pisałam.Bo ani czasu,ani weny.Przechodzę silne przerażenie sytuacją w jakiej znowu jestem.Chodzi m.in o zdrowie.Tak jak wspominałam wielokrotnie-jest znów gorzej.Do tego problemy z mieszkaniem.Dobrze,że pojawiło się dobro na mojej drodze.W ostatnim czasie poznałam parę osób,które chcą mi pomóc.I nie gadają tylko,ale to staraja się zrobić.Mowe zmieniają w czyn.Ja przeważnie do obietnic pochodzę sceptycznie.Ponieważ w ciągu tygodnia mój numer konta bierze z 10-15 osób.Wpłat zero.Dopiero w ostatnim czasie 2 osoby pomogły(jeśli chodzi o konto).I nie zrozumcie mnie źle,ale nawet nie wiecie ile to rozczarowań powoduje.Jak i zalaman.Taki przykład(nie pamiętam czy grudzień to był, czy listopad);nie miałam na leki.Zalamka.Zero pomysłu skąd wziąść.I nagle skądś przychodzą jakoś czy…

  • Mój pamiętnik

    SLONCE GDZIES NA HORYZONCIE

    RAZ W GÓRĘ,RAZ W DÓŁ I tydzień powoli mija.Dziś już piątek.Nawet pojawiło się slonce na horyzoncie.Co pozwoliło mi wierzyć,że może choć z opłatami za prąd dam radę.Ze zbiórki wplacilam część na poczet 600 złotych za prąd.Tylko,że ta kwota była pare dni temu.Więc cały czas rośnie.Dziękuję tym co pomogli w tym,że choć cokolwiek miałam wpłacić.Też udało mi się jedną recepte wykupić.To też na plus.Mam już też farbe osuszajaca grzyba i działająca anty. Slonce sloncem lecz chmury i tak nadciagnely.Byłam ostatnio u lekarza.Robiłam takie co jakiś czas badania krwi.Bo muszę regularnie kontrolować.Okazało się,że mam nawrót hiponatremi.Przyczyną tego są inne leki.Niestety muszę je brać.Okropnie zle się czuję.Mam drugiego stopnia tą chorobę.Dobilo mnie to.Mnie…

  • Mój pamiętnik

    OD PORAZKI DO SUKCESU

    WCZORAJSZY DZIEŃ BYŁ KOSZMAREM Z piatku na sobotę miałam w nocy atak.W ostatnim czasie prawie w ogóle nie spałam.I problemy mnie zzeraly.No i masz!Porazka!Było się spodziewać ataku.Przez co cała sobotę czułam się okropnie.Skutek ataku.Męczył mnie cały dzień potworny ból głowy,nie pamiętałam za bardzo ostatnich tygodni.Na dodatek byłam wystraszona i odrzucalo mnie id jedzenia.Coś potwornego.Panicznie boję się ataków.Jak i tego jak się czuję potem. Lecz choć była to porazka i zniszczyła mi całkiem dzień.I tak mogę zaliczyć dzień do udanych:-)))Po dwóch tygodniach siedzenia nad reklamami Adsense-w końcu je ustawiłam.Na tych nowych blogach.Wiecznie mam problem z ustawieniem kodu z reklam. Właśnie dużo w tym winy padaczki.Gdyż ona sama jak i leki-skutkuja tym,że…

  • Mój pamiętnik

    PRAD-LIPNE OSZCZEDZANIE

    PARĘ SŁÓW DO PAMIĘTNIKA I tak to się pięknie dzień zaczyna….Przychodzisz przemarznięty/a o 6 rano do mieszkania.Właczasz grzejnik jeden!Bo trzeba oszczedzac prad!Już i tak masz za poprzedni miesiąc ponad trzysta do zapłaty….Udajesz się do WC by z parapetu tam wziąść chusteczki.Odslaniasz rolete(mam olbrzymie okno w WC-przez co musiałam roletę wolnowiszaca zamontować) bo tam leży 10-pak tzw.smarkawek i oczy masz jak 5 złotych.Czemuz?Bo w około okna zielono taki grzyb!!!Dlaczego?Bo nie ogrzewam wc w ogóle.Oszczędzam gdyż nie mam z czego to zapłacić za 1 grzejnik ponad 3 stówy(dokładnie za trzy tygodnie posiadania licznika)-a co dopiero za używanie dwóch.No i niestety tak wyszłam na oszczędzaniu,że teraz dopiero muszę tam grzać.By to wysuszyć.Mało tego…

  • Mój pamiętnik

    PIES ILE SZCZESCIA DAJE

    TYLE BÓLU I CIERPIENIA Postanowiłam sobie choć troszkę sobie to wynagrodzić.Też przy okazji dac dom psiakowi.Mianowicie suni.Choć nie byłam pewna jak w swojej sytuacji sobie poradzę.Bo pies musi mieć warunki.Ja noce spędzam niestety,ale w pustostanie.Lecz po przemyślenia stwierdziłam,że on będzie spać w mieszkaniu.I tak z samego rana przychodzę.I cały czas żyje nadzieją,że stanie się cud i wyrobię się do Kwietnia z remontem.Dzięki czemu otrzymam umowe najmu.Kiedyś miałam bardzo podobną sunie o imieniu Rosa.Więc i tej dałam tak na imię. To zdjęcie poprzedniej ukochanej suni Pies był bardzo mi był potrzebny do szczęścia.Tym bardziej,że teraz niestety,ale jestem praktycznie cały czas sama.I boję się tego przez padaczkę.Owszem pies mi nie pomoże.Lecz zawsze…

  • Mój pamiętnik

    SNIEG I ZIMNO-TO PORAŻKA

    MÓJ PORANEK Od samego rana,gdy tylko wyszłam z ,domu’ już mi się nie podobało.Mianowicie zimno i snieg.Za dziecka pewnie bym piszczala z radości.Lecz niestety dzieckiem nie jestem.I raczej już nie będę.I dodatkowo wychodząc z zimna-na jeszcze większe zimno-coś okropnego.I ten okropny biały,mokry i zimny wszędzie snieg.No tak…w końcu zima.To czego ja się spodziewałam?Kwitnących pakow na drzewach?Szczerze czort wie czego się spodziewałam.Grudzień był dość ciepły.I myślałam,ze a nóż Styczeń też taki będzie…choć trochę…Nawet nie wiecie jak człowiek mieszkający w pustostanie pragnie choć małego ciepelka i promyczka słońca.Co sprawia,że się przynajmniej wydaje,że jest troszkę cieplej. ZIMNO I SNIEG NIE ZMIENIŁ TEGO,ŻE MUSIAŁAM JECHAĆ DO OPOLA Tak-to moja regularna trasa.Przez co nienawidzę tego…

  • Mój pamiętnik

    Rok 2019-jak go widze

    I TAK STAŁAM SIĘ Z DZISIEJSZYM DNIEM O ROK STARSZA Bo jakby nie patrzeć z rokiem mam już 29.Wczoraj było 28.Może by mnie to nie ruszało.Bo mnie to,że mam coraz więcej lat nie przeraża.Lecz tu jest inny ból.Miałam w ten rok i w tą liczbę 29 wejść z zrobionymi zębami.Miało być usunięte wszystko.Cztery,które zostają miały być wyleczone.I miałam mieć proteze.Niestety nie mam.I mieć tak szybko nie będę.Czemu?Bo remont zajął mi czas i zabrał wszystkie pieniądze.I jak narazie nie zmienił zbytnio mojej sytuacji mieszkaniowej.Jest zima.Na Styczeń zapowiadaja silne mrozy,a ja dalej kwitne w pustostanie.Ot życie…i nie widzę by to w najbliższym czasie miało się zmienić.Nawet sobie nie wyobrażacie jaki to ból.Włożyć…

  • Mój pamiętnik

    ZYCZENIA-SZCZESLIWEGO NOWEGO ROKU

    KOCHANI DZIŚ KRÓTKI WPIS DRODZY CZYTELNICY!!! Chcę złożyć Wam najserdeczniejsze życzenia z okazji nowego 2019 roku.Żegnam się z Wami w ostatni dzień tego roku 2018r.Mam nadzieję,że był dla Was udany.Zdarzyło się coś dobrego Wam w tym roku.Napewno też ten rok nauczył nas coś nowego i zmienił coś w naszym życiu.Przyszedł czas ma przemyślenia,analizę i na zebranue siły na nowy rok:-))) I chcę Wam życzyć właśnie by przyszły rok był o 100% lepszy niż obecny.Jeżeli ten był dobry to niech przyszły będzie znacznie lapszy:-)))) Także życzę to co najważniejsze w życiu-miłości,spełnienia marzeń,szczęścia i przedewszystkim jak najwięcej zdrowia.Bo bez niego nie ma nic. Mam też ogromną nadzieję,że mogę liczyć na Wasze dalsze…

  • jgd