• Mój pamiętnik

    WZROK U MNIE PRAWIE NIE ISTNIEJE

    WSZYSTKO ZBYT PIĘKNE BY BYŁO PRAWDZIWE     Tak zawsze jest dlatego nie uznaje czegoś co nazywa się nadzieja by unikać w życiu choć trochę rozczarowań, ktore sa często konsekwencją nadziei. Ostatnio po wielu próbach nie udało mi się założyć soczewek. A plan był taki bo badaniach przez okuliste, że soczewki by choć trochę poprawić swój wzrok i korygować oczoplas. Okulary alternatywnie z rana czy na wieczór. By oczy odpoczely od soczewek. Stwierdzono u mnie wysoka krotkowzrocznosc czyli minus 8 i minus 7 dioptri. Zalamana byłam tym totalnie. Choć wtedy już zauważyłam, że na badaniach i tak pomimo tak silnych szkieł dalej prawie nic nie widziałam przez nie. Lecz myślałam,…

  • REMONT

    PODZIEKOWANIA ZA DOM

    POMIMO, ŻE ZNM KAŻE ZROBIĆ JESZCZE PARE RZECZY TO MIMO TO DAŁ MI UMOWĘ NAJMU NA CZAS NIEOKREŚLONY     I to m. in zawdzięczam Wam moi Kochani. Już kiedyś wspominałam Wam, że na sumę razem 10 000 złoty znajomi wzieli mi pożyczki. Natomiast remont wyniósł na dzień dzisiejszy 17 000 złotych. I te 7 tysięcy to trochę dolozone z bloga i z renty. Lecz to nie wiele. Bo większość tych 7000 zł to od Was. Dlatego dziś chcę złożyć WAM PODZIEKOWANIA Z CAŁEGO SERDUSZKA. Chcę byście wiedzieli, że jestem niesamowicie wdzięczna Wam. Bardzo tą pomoc doceniam. Jak i pomoc w leczeniu. Chcę też byście wiedzieli, że dzięki Wam choć…

  • Mój pamiętnik

    DOBRZE JUZ BYLO, ALE SIE SKONCZYLO

    BARDZO UDANA AKCJA NA RATOWANIE MOICH OCZU Już tak zle widzę. I tak mi to utrudnia życie. O operacji nie mam co marzyć. Nie stać mnie nigdy nie będzie wywalić parę tysięcy. Druga sprawa jest taka, że mój stan zdrowia jest naprawdę zły. Więc szczerze mówiąc jest spore prawdopodobieństwo, że nie mogła bym mieć operacji. Została więc jeszcze jedna opcja. Bardziej realna. Mianowicie szkła kontaktowe. Gdyż przy oczoplasie takim jak mam okulary odpadaja. Więc do zrzutki mojej zrobiłam akcję, że zbieram na leczenie mojej wady wzroku. Bardzo szybko był odzew. Za co z całego serca tym osobą dziękuję. Poszło na tyle dobrze, że w tej chwili mam na wizytę specjalistyczną…

  • Mój pamiętnik

    BURZA W MOJEJ GLOWIE

    POSTANOWILAM WZIĄŚĆ SOBIE URLOP OD BLOGA I W OGÓLE INTERNETU Tak z tydzień… Bo jak już Wam napewno wspominałam, że pisanie bloga to jest nic innego jak praca. Tak, tak… Co dzień zajmuje mi średnio 5 godzin. Lecz czasem znacznie więcej. Artykuł trzeba napisać, wypromowac go, oprawić i sprzątać na blogu. Dosłownie gdyż trzeba usuwac spamy. Zatwierdzać komentarze. Dodawać reklamy. Robić aktualizacje i wiele innych rzeczy. Do tego dochodzi robota w domu. Sprzątanie, to wieczne pranie w rękach i wiadomo też roboty koło psa i myszy. Do tego dochodzą dzwonienua, chidzenia i jeżdżenia po lekarzach. A także wieczna walka o to by coś uzbierać na zbiórce by mieć na tych…

  • Mój pamiętnik

    WSPOMNIENIA I NASZ WLASNY SWIAT

    TAK DIABELKSO MĘCZĄCE Są wspomnienia nawet te dobre. A czemu te dobre tez? Bo często jak wracaja porównujemy je z obecną swoją sytuacją, która często bywa gorsza niż dana chwila we wspomniach. I wtedy te dobre na pozór stają się złe. Nie ma prawie nic dobrego we wspominaniu. Przynajmniej ja tak uważam. Jak już kiedyś pisałam: bardzo dużo się zastanawiam i analizuję. Często wspomnienia męczą mnue i doprowadzają to szału. Tak więc zaczęłam nad tym się bardzo zastanawiać. Jak mam rozwiązać problem wspomnień. By stały się niczym ważnym. Wspomnienia, które potrafią nas wręcz wykańczac… Ja doszłam wczoraj do wniosku, że wspomnienia nie mają żadnego znaczenia w naszym terazniejszym życiu. Co…

  • Mój pamiętnik

    WIERZE WE WLASNE MYSLI

    JESTEM PRAKTYCZNIE SAMA- DUSZA I CIAŁEM Więc mam czas na rozmyslanie. Nawet siła wyższa, gdyż myśli same masowo pchają się do mojej głowy. Mam taką naturę, że wszystko dokładnie analizuje. Aczkolwiek zdarza mi się postępować spontanicznie. Zwłaszcza ostatnio. I tak często czy siedzę, czy gdzieś idę badz sprzątam itp. mam młyn myśli w głowie. Dochodzę do przeróżnych wniosków. Czy negatywnych? Bardzo często. Lecz szukam zawsze dobrych stron i wierze, że coś będzie lepiej.   I to nie jest tak, że myślę tylko na swój temat. I o tym co mnie dotyczy. Ja myślę o ludziach, których znam. Zależy mi na nich. Choć wielu z nich nie zależy na niczym. Aczkolwiek…

  • Mój pamiętnik

    WIOSNA TO CUDOWNA PORA ROKU

    ACH…KTO NIE CZEKA NA WIOSNĘ? Chyba prawie każdy człowiek czeka na tą porę roku. To jest okres rodzenia się wszystkiego do życia. Moim zdaniem wiosna to cudowny okres roku. Ja zawsze pomimo problemów i chorób dostaję energii. Humor mam lepszy. Kocham to jak wszystko zaczyna się zielenic i rozkwitac. Zresztą na wiosnę się urodziłam:-))) I tak właśnie nie dawno minęło moje 29 wiosen życia. Ostatnia dwójka sprzodu. Czy jestem przerażona? Jakoś mnie to obojętne. Nawet się cieszę, że dozylam już tyle. Więc uznaję każde swoje urodziny za sukces. Gorzej będzie mi się przyzwyczaić do trójki sprzodu. Teraz zwalilo mi się bardzo dużo różnych rzeczy- spraw na głowę. M.in lekarze, badania,…

  • Mój pamiętnik

    MARZENIE POWROTU WLASNIE TAM

    OD PARU DNI MĘCZY MNIE DZIWNA POTRZEBA POWROTU DO PRZESZŁOŚCI ACZKOLWIEK NIEMOŻLIWA W WYKONANIU… Moje życie od dziecka to była porażka. Potem ten chory związek, który trwał 11 lat. I to co człowiek wyrabial w tamtym okresie można by powiedzieć, że było złem. Nie mam wyrzutów sumienia przez to co robiłam. Jak i nie żałuję. Co dzień działo się coś raz złego, a raz dobrego. Lecz było tak intensywnie. Człowiek wiedział po co wstaje rano. Bo dziś akurat tego za bardzo nie wiem… Ach… Tak by wziąść garść tabletek i zapewne ruszać znów do jakiegoś lekarza. I przemeczyc się cały dzień z złym samopoczuciem i problemami. I móc w końcu…

  • Mój pamiętnik

    REMONT UWAZAM ZA ZAKONCZONY

    OSTATNIO OPUSCILA MNIE WENA… Zbyt dużo problemów. Zbyt dużo chorób. Poprostu wszystko zawaliło mi się na głowę. Jak porządna lawina. I mało tego- dostałam też bardzo zimny prysznic. I wtedy zrozumiałam, że niestety, ale remont trzeba uznać za zakończony. I liczyć, że to co jest zrobione to Znm przyjmie. A resztę popusci. Po prostu nie mam szans. Co z tego, że mam pomoc od ludzi za, która z całego serca dziekuję. Lecz ja tych pieniędzy już od bardzo dawna nie przeznaczam na remont. Gdyż musiałam wybierać; leczenie, leki, jedzenie i opłaty czy remont. I wybrałam tamte sprawy. Jak wiecie zaczęłam leczenie wątroby. Mam wieczny problem z wykupieniem recepty od neurologa.…

  • Mój pamiętnik

    LECZENIE WATROBY ROZPOCZETE

    DŁUGO OCZEKIWANY WYJAZD DO OPOLA… Dziś w końcu wraz z kolegą pojechałam do Opola. Czemu z kolegą? Gdyż on robi za mojego opiekuna. Gdyż niestety w moim stanue podróżowanie samej jest wykluczone. Wyruszylismy po 8. Na szczęście pogoda dopisała. Długo czekałam na ten dzień. Ponieważ miałam zacząć leczenie zapalenia wątroby. I nie tylko. robić badanie usg, a także krwi. I skonsultować się z lekarzem. I tak o to podpisałam co trzeba. I odebrałam leki, które codziennie i regularnie mam lykac. Tylko 3 sztuki:-))) A co tam! Do mojego repertuaru tygodniowego jak znalazł :-))) To taki żart. Bo szczerze mówiąc przeraza mnie to. No, ale coś zrobić? Żyć się chce, a…