Mój pamiętnik

LECZENIE WATROBY ROZPOCZETE

5 (100%) 1 vote[s]

DŁUGO OCZEKIWANY WYJAZD DO OPOLA…

Dziś w końcu wraz z kolegą pojechałam do Opola. Czemu z kolegą? Gdyż on robi za mojego opiekuna. Gdyż niestety w moim stanue podróżowanie samej jest wykluczone. Wyruszylismy po 8. Na szczęście pogoda dopisała. Długo czekałam na ten dzień. Ponieważ miałam zacząć leczenie zapalenia wątroby. I nie tylko. robić badanie usg, a także krwi. I skonsultować się z lekarzem. I tak o to podpisałam co trzeba. I odebrałam leki, które codziennie i regularnie mam lykac. Tylko 3 sztuki:-))) A co tam! Do mojego repertuaru tygodniowego jak znalazł :-))) To taki żart. Bo szczerze mówiąc przeraza mnie to. No, ale coś zrobić? Żyć się chce, a żeby żyć- trzeba podejmować wiele leczen w moim przypadku.

JAK MA WYGLĄDAĆ TO LECZENIE?

Niby nic dramatycznego- gdyż na szczęście nie trzeba być hospitalizowanym. Jednak zamiast 3 miesięcy będzie to trwało 2 miesiące. Medycyna idzie do przodu. Mam codziennie jak wspominałam brać 3 tabletki na raz. I jeździć na kontrolę co jakiś czas.

Wydawało by się, że nic takiego. No dla ludzi, którzy nie biorą innych leków oraz nie mają innych schorzeń- to może jest oki. W moim przypadku to dodatkowa porcja chemii- jakby nie patrzeć. Bo czym są leki? Substancjami zapewne chemicznymi. No i do tego strach jak i możliwość wystąpienia skutków ubocznych. Ja żyje wiecznie w strachu. Jak zaczynam brać nowy lek to boję się, że padaczka jeszcze bardziej się nasili. Niby nie ma przeciwwskazań. W praktyce zauważyłam, że organizm i tak reaguje jak chce. Jednemu faktycznie nic nie będzie się działo. Natomist drugi będzie się czuł po danym leku jakby miał np.grypę. Bądź jakby go porządnie samochód potrącił. Wiem to na przykładzie leków na padaczkę. Jedni biorą np. Depakine chrono i nic im nie jest. Ja po tym wylysialam, prawie w ogóle nie widziałam i wątroba mi spuchla. I to stało się w ciągu 2 tygodni.

To taki przykład. Bo za dużo mogła bym tu przypadków reakcji ludzi na ten sam lek opisać.

PRZYSZŁE MIESIĄCE MAM JUŻ ZAPEWNIONE – TERMINAMI NA RÓŻNE LECZENIE

Tak, tak… Plany na przyszłość robi życie za mnie:-)) Tak to opiszę ogólnie. W ten piątek-czyli w dzień kobiet (ja to mam szczęście taki prezent dostać….) idę do dentysty. Wiadomo po co…. Dalej rwac zeby. 12.03.19r mam wizytę u okulisty. Bo szczerze mówiąc, ale jak tak dalej pójdzie- to mogę zapomnieć o pisaniu blogów. Czemu? Bo już tak bardzo źle widzę. Tu zapewne sytuacja się rozwinie. Moją nadzieją jest zabieg. Aczkolwiek trzeba długo czekać. Niewiem czy nie będę zmuszona zrobić korygowanie oczoplasu za opłata. Mianowicie ponad 2000 zł, a skąd na to? Dalej lecimy kwiecień plany jak na Marzec. Nie będę opisywać terminów bo ich nie mam jeszcze, ale będą. No i Maj…. Neurolog, Poradnia Chorób szyjki m i oczywiście w tym czasie cały czas kontrola wątroby… Jeżeli chodzi o Poradnie chorób m to sprawa z zmianami rakowymi. Miałam mieć kolposkopie w Marcu. Niestety, że to Polska i terminów brak więc dopiero w Maju. A to,że cytologia zła i inne rzeczy się tam dzieją to kogo to obchodzi? Napewno nie Rząd. Zresztą co Rząd obchodzi? Chyba jedynie wprowadzanie idiotycznych ustaw i nachapanie się z koryta. Póki mają okazję;-)

No i co mogę dodać? Zapewne w między czasie zaliczę parę wizyt u internsty. Mam słabą odporność to i lubię łapać to i tamto:-)))

LECZ ŻEBY NIE BYŁO, ŻE TYLKO NARZEKAM

Jestem zadowolona, że mogę się leczyć i mam to leczenie. Za co Wam też jak zawsze dziękuję. Bo bardzo wiele zaslugi w tym Waszej. Też dziękuję mojej, że tak to nazwę głównej Pani Doktor Wiesi za wspaniałą opiekę i pomoc. Nie tylko medyczną. Lepiej trafić nie mogłam :-)))

Tu parę fotek z dziś. Także faktura za ostatnie leki od neurologa. Zdj.leków na wątrobę. I ulotek, które dziś przyszły z fundacji. Może coś dadzą jak gdzieś pozostawiam.Udało mi się tyciu taniej kupić. I to dzięki Wam Kochani na nie miałam.Też mój zestaw leków tygodniowy itd.

JAK ZAWSZE ZAPRASZAM NA INNE BLOGI:

Psychologia i pomoc

Radość życia i hobby

Wędkarstwo z pasją

ARTYKUŁY POWIĄZANE:

WSPARCIE 1 %

MOJA PRZESZŁOŚĆ

JAK WALCZYLAM O MIESZKANIE

Zdj.w artykule własne

 

 

Jestem 28 letnia optymistką pomimo,że życie daje mi nie źle popalić.Interesuję się muzyką rock i metal,zwierzętami,fotografią i kocham czytać książki,zwłaszcza horrory

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: