Mój pamiętnik

SKUTKI UBOCZNE ZYCIA

5 (100%) 1 vote

NO I MAMY MARZEC

W ten sposób został miesiąc na zdanie mieszkania. Lecz remont dalej nie skończony. Dalej brak wodomierza oraz legalizacji łazienki. I brak pomysłu za co to zrobić. Problem jest w tym, że w ostatnim czasie świat wali mi się na głowę. W tym miesiącu mam do załatwienia: okulista, internista, dentysta i podróż do Opola. Na badania oraz wizytę u lekarza. Będę teraz bardzo często jeździć tam gdyż zaczynam leczenie zapalenia wątroby. Muszę być pod stałą kontrolą. Czekałam na to rok. Miałabym w ub.roku około Października. Lecz przez remont przepadło. To leczenie trwa min.3 miesiące. Zapewne po lekach będę się jeszcze gorzej czuć. Niż dotychczas. Wszystko ma swoje skutki uboczne. A już spore ilości leków przyjmuje na inne choroby. I po nich się czuję ttagicznie. A tu następne….. . Mało problemów to jeszcze opoznilo się badanie kolonoskopijne. Gdyż brak terminów. Mam na Maj. Mam bardzo zła cytologie. I po operacji miałam do roku zostać przebadana pod mikroskopem. Czyli w Marcu. Niestety- lipa.Więc nie mam głowy z tym mieszkaniem. Przecież po takiej walce przez dwie pierdulki nie mogę zatracić chaty. Szczerze nie wiem co dalej. Jeszcze długow więcej niż włosów na głowie.

SKUTEK UBOCZNY MIESZKANIA

Jestem bardzo wdzieczna wszystkim, którzy przyczynili się do osiągnięcia tego. Czyli wyremontowania mieszkania. Dzięki Wam Kochani mam dach nad głową. Choć jeszcze niepotwierdzony. Gdyż ten miesiąc rostrzygnie czy będę tu mieszkać. Czy wrócę na pustostan. Ackolwiek naprawdę daliście czadu i jest super. Bez Was bym tak daleko nie zaszła.

Więc tak jak wszystko ma swoje skutki uboczne. Tak i mieszkanie. To znaczy… Człowiek nie zdolny do pracy. Żyjący z zasiłku na niepełnosprawność aż 645 zł nie jest w stanie utrzymać mieszkania. Za zimę co miesiąc było 600 zł za sam prąd. Czesc udało mi się spłacić. Lecz jak przyjdzie wyrownanie nie wiem co zrobię. Druga sprawa. Będzie umowa- będzie czynsz ok.300 zł. Choć wydaje .i się, że zmacznie więcej. W obecnej chwili prawie cały zasiłek idzie na pokrycie długów za remont. Więc to tak jakby ich nie było. Co ludzie pomogli to pomogli. Resztę musiałam pożyczyć. I teraz trzeba spłacić. A gdzie leki, dojazdy i jedzenie?

POSTANOWIŁAM PRZEZ TO SPRÓBOWAĆ ZAWALCZYĆ O WYPROMOWANIE BLOGÓW

Zrobilam projekt i wysłałam do POLAK POTRAFI. Po długim oczekiwaniu dostałam się. Lecz niestety mam mało czasu, a projekt lipa. Ma on na celu w zamian za nagrody tam wymienione zebrać fundusze na promocję blogów na dużą skalę. Mam sporą ilość czytelników lecz to zbyt mało by móc zarobić. Też w ten sposób chciałam pomóc ludzia z bloga PSYCHOLOGIA I POMOC <KLIK>. Myślę większy zasięg to więcej osób zobaczy ich apele. Bo naprawde dużo im to daje, że promują się przez blog. Już pare razy pisano do mnie z podziękowaniem, że ktoś przeczytał o nich na blogu i pomógł. Jak ja się cieszyłam, że mogłam pomóc:-)))

Ja natomiast chciałam na blogu zarabiać choć tyle by mieć co miesiąc na leki. Mianowicie 400 zł. Lecz niestety projekt nie ma zainteresowania. No cóż próbowałam i starałam się. Nie siedziałam i nie siedzę z założonymi rękami. I nie czekam, że ktoś mi wpłaci na zbiórkę czy przysle paczkę z jedzeniem. Walczę sama. Nie mogę pracować fizycznie to próbuje w inny sposób. Lecz nie zawsze wszystko się udaje.

 

Może by mi lepiej szło z tym projektem. Lecz ostatnio mam często ataki padaczki. Zwiększona dawke leków. I mój mózg nie pracuje tak jak powinien. Jestem cały czas wystraszona, zmęczona i trawi mnie prawie cały czas potężny ból głowy. Nie dociera do mnie często kto co mówi lub co jest napisane. Nie pamiętam najprostszych rzeczy. Ostatnio zawalilam przez to okuliste. Bo zapomniałam gdzie zapisałam termin. Dobrze,że udało mi się następny bliski termin załatwić.

A TO SĄ ZA TO SKUTKI UBOCZNE PADACZKI….

I leków na nią. I a props 2 dni temu miałam silny atak…. Cały dzień po nim był koszmarny…. Lecz to zrozumieją tylko chorzy na epilepsje. Z napadami toniczno-klonicznymi. Większości ludzia wydaje się, że atak to potelepie i koniec. I są w ogromnym błędzie. Atak to niedotlenienie mózgu i spiecie wszystkich mięśni. Za każdym atakiem dochodzi do zmian w mózgu. Człowiek po nim czuję się jak by był go samochód mocno potrącił. Do tego miał grupę i miał kaca. Po dłuższym chlaniu. Nie pamięta wiele dni,tygodni wstecz. Często niewie kim jest. I taki stan trwa dzień, a czasem znacznue dłużej. Natomiast leki na padaczkę otepiaja, powodują lęki, depresje, hiponatremie i wiele innych strasznych dolegliwości. I pomyślcie, że ja w takim stanie jestem od paru lat. Są dni, że nie jestem w stanie w ogóle funkcjonować. Dobrze, że mam jako taką opiekę. Bo jak by nie to to- to bym musiała zamieszkać w specjalnym ośrodku.

I dziś Sobota… Wstałam jak zwykle o 6 i od tego czasu zastanawiam się co dalej…

Jak załatwić sprawę mieszkania, kiedy będę znów mieć atak, co mi się znów zrobiło w szyjce m i jak się będę czuła po lekach na zapalenie wątroby. Strach mnie dlawi przed tym wszystkim. Nic mnie nie bawi, nie cieszy… Jestem bo jestem, ale po co? Żeby jutro w takim samym stanie się obudzić? Zastanawiać się czy będę mieć co jeść? Zadawać sobie wieczne pytanie za co wykupie leki? Za co opłace mieszkanie? Czemu dalej mnie ta głowa boli? Czemu cały czas tak chudne? Czy faktycznie powtórka z rozrywki i czeka mnie operacja? W tym miesiącu kończę ostanie 2 parę. Czyli 29 lat. Chciałam polepszyć swój stan zdrowia do 30 i swoją sytuację. Stan zdrowia nie uległ poprawie. Wręcz przeciwnie. Sytuacja moja ogólna polepszyla się tym, że zdobylam mieszkanie kosztem leczenia, leków, jedzenia itp. I teraz pytanie czy dostanę umowę? Choć tyle za poświęcenie. I pytanie drugie- ile będę mieć to mieszkanie? Bo przecież nie płacąc za nie- dostanę eksmisję. I wieczne pytania bez odpowiedzi…

To są właśnie skutki uboczne mojego życia..

POMIMO WSZYSTKO CHCĘ WAM WSZYSTKIM PODZIĘKOWAĆ ZA POMOC WCZEŚNIEJSZA I TERAZNIEJSZA

Za pomoc w remoncie,za jedzenie,za leki. Poprostu za wszystko. W ubiegłym tygodniu po moim apelu o leki- spotkałam się z pięknym odezwem. Choć tyle w życiu pocieszającego, że są jeszcze ludzie, którym lis takich jak ja- nie jest obojętny.

JESZCZE RAZ DZIĘKUJĘ!!!!

 

ZAPRASZAM NA INNE BLOGI:

RADOŚĆ ŻYCIA I HOBBY

WĘDKARSTWO Z PASJĄ

PSYCHOLOGIA I POMOC

 

ARTYKUŁY POWIĄZANE:

REMONT BĘDZIE CIĘŻKO

JAK WIDZĘ 2019 ROK

 

Zdj.tytułowe wzięte z internetu

 

 

Jestem 28 letnia optymistką pomimo,że życie daje mi nie źle popalić.Interesuję się muzyką rock i metal,zwierzętami,fotografią i kocham czytać książki,zwłaszcza horrory

Jeden Komentarz

  • JASIEK

    NOI TO JEST PRAWDA CO FAJNIE ZE MIESZKANIE ALE Z CZEGO MA CZLOWIEK UTRZYMAC…..ROZUMIEM CIE EWO I TO BARDZO NAPEWNO JESTES PRZERAZONA NA LEKI NIE MA I JEDZENIE A CO DOPIERO NA MIESZKANIE.MAM NADZIEJE, ZE LUDZIE POPRZEZ ZBIORKE POMOGA INNEJ OPCJI NIE MASZ

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: