CIEKAWOSTKI MEDYCZNE

NFZ I DIAGNOSTYKA RAKA

5 (100%) 1 vote[s]

LECZENIE NOWOTWORÓW W POLSCE

To co się dzieję w publicznych placówkach medycznych to przegięcie.I nie dziwię się,że tyle ludzi w Polsce umiera na raka. Żeby coś co przypuszczalnie może być nowotworem zbadać-trzeba ogromnej cierpliwości oraz czasu.Bo to właśnie jest Polska.

Tylko chyba w naszym Rządzie niewiedzą,że rak nie czeka w kolejce do lekarza.On się rozrasta cały czas i powoduje przerzuty.I w końcu prowadzi wiadomo do czego-do śmierci.

Lecz kogo w tym kraju to obchodzi?Napewno nie interesuje to NFZ.Jeżeli Ci długo-idź prywatnie.Jak Cię nie stać to czekaj-może się fuksnie i choroba nie będzie gwałtownie postępować.Jak tak….no cóż….przykro nam bardzo….

To są słowa ogólnie mówiące o sytuacji diagnostyki raka w Polsce i często słyszane słowa-w takiej bądź podobnej formie.

ZAWSZE WIEDZIAŁAM ŻEBY WYGRAĆ Z TĄ CHOROBĄ WAŻNY JEST CZAS

Każdy to powie-chcesz wyleczyć raka?Musisz szybko działać.Szybko go zdiagnozować i zacząć leczenie.To podstawa walki i większych szans na przeżycie.Czym dłużej trwa diagnostyka itp.tym spadają szanse na wyleczenie.

No cóż…pisać w gazetach lub w internecie o tym,rozglaszac w mediach to sobie można….I tylko jeszcze bardziej uświadamia wielu ludzi w tym,że jeżeli mają podejrzenie nowotworu-ich szanse bardzo zmaleja nim będą mieć wynik;TAK TO RAK!

To jest dobijajace i przerażające.Nie dość,że niewiesz przez długi czas co Ci faktycznie jest.Mianowicie pare miesięcy co dzień zastanawiasz się czy to najgorsze-czy też jakaś lekka choroba.To  podświadomość mówi:Zobaczysz napewno masz raka,a zanim skończysz badania będzie już źle z Tobą.

Ja to słyszę już trzeci raz w życiu.W tym jednym był to nowotwór-zmiana początkująca.Upiekło mi się bo miałam zgłosić się(zarejestrować)na badanie po 6 mies.I jeszcze miesiąc czekać na nie.Lecz czułam,że jest coś nie tak.Coś złego się dzieje-podejrzane objawy…I po 4 miesiącach zapisałam się do onkologa.

I wiecie co?Ta zmiana zrobiła mi się w niespełna 4 miesiące od poprzedniego dobrego wyniku.To co by było jakbym poczekala tak jak mi kazano?

TRZY RAZY I ZAWSZE TAK SAMO

Pierwszym razem,parę lat temu miałam podejrzenie raka szyji.Węzły chłonne szyjne mi bardzo popuchly.I ogólnie źle się czułam.Żeby dojść czy to nowotwór czy nie-trwało to ponad 4 miesiące.Wpierw o 7 rano było trzeba stanąć w kolejce w innym mieście(u nas nie ma onkologii ).Potem parę godzin czekać na wizytę u lekarza.Ile ja się w tym czasie na ludzi bardzo chorych na raka napatrzylam.I jak słyszałam ich historię…Wyobraźcie sobie,że Ci ludzie miesiące czekali i właśnie w tym czasie nowotwór ich zzeral.No cóż….i już małe szanse mieli…

Na wizycie badanko-macanko i łup-skierowanko….na usg za ponad miesiąc.Po tym miesiącu zbadano mnie ultrasonografem i znów łup do lekarza.Lecz w tym dniu już się nie załapałam.Więc dopiero po tygodniu.Hmm….i dalej nic…strach coraz większy jak i te węzły chłonne…No i skierowanie na biopsje za….ponad miesiąc….Następnie za miesiąc dopiero wynik i lekarz.No chwała rak to nie był,lecz też choroba śmiertelna jeśli nie leczona….

I co?Jeżeli był by to rak….I 4 miesiące nerwów,ledwo stojąca na nogach o 5 rano jeżdżąca do innego miasta?W coraz gorszym stanie…Jakby to nowotwór tak się rozwijał???

DRUGIM RAZEM

Zaczęło mi się coś dziać w babskich sprawach.No i zrobiłam cytologie.Czekałam na wizyte u ginekologa 3 tygydnie i na wynik potem miesiąc.Był zły więc dostałam skierowanie na badania mikroskopem (oczywiście w innym mieście) do lekarza ginekologa-onkologa.Czekałam na nie prawie 3 miesiące.Wtedy było jeszcze oki.Wynik był z jednej strony zły.Lecz raka nie było.Dalsza część już wcześniej w tym felietonie opisałam.Po niespełna 4 miesiącach zrobiła się zmiana rakowa.Zwróćcie uwagę-Ile trwało znów to czasu….

PPOWTÓRKA Z ROZRYWKI JUŻ TRZECI RAZ

No i znów to samo…3 guzy w piersiach,wyciek z sunka,ból lewej ręki(od strony piersi z guzami)….Na wizyte u ginekologa ponad miesiąc czekałam.Skierowanko na onkologie….osobiście się trzeba rejestrować(nikt tam nieodbiera telefonów-chyba ,że ja taka pechowa?)Wizyta u onkologa,który kręci głowa-No są guzy…nieciekawe…trzeba zrobić usg…za miesiąc…niemamy terminów…

I niestety w tym dniu nie było możliwe bym przyjechała(oczywiście dzwoniłam przed czasem by przełożyć…).Tak więc dziś byłam osobiście.Nieda się zrobić nowego terminu usg.Muszę ponownie iść do onkologa i on ustali nowy termin.Chciałam się odrazu zarejestrować…Nie ma sprawy,ale na Styczeń…No chyba,że Pani przed 7 się któregoś dnia stwi w rejestracji to może Pani się zalapie w tym samym dniu….i znów będzie trzeba z miesiąc czekać na badanie.

Napiszę Wam tak-Ból,strach,rosnący zwłaszcza jeden guz itd.I dalej nic…i znów miesiące….czekania.Tylko na co?

WŁAŚNIE -CZEKANIA NA CO W NASZYM SUPER KRAJU?To wieczne trucie-Badaj się!!!!To zapewnijcie w tym kraju w miarę normalne terminy i możliwości rejestracji.

Widziałam co ludzie przechodzą i mówili mi.Nie jestem jedna.Takich jak ja są tysiące?Dziesiątki tysięcy?Bądźmy szczerzy w naszym kraju żyje wiele ludzi biednych,których nie stać na prywatne badania.I przez brak pieniędzy muszą być skazani na takie cierpienie?Strach?I nawet śmierć?

Może w końcu w tym kraju Rząd by się tym zajął,a nie wymyslaniem przedziwnych ustaw i budowaniem za ogromne pieniądze pomników!

JA NIESTETY MAM JUŻ TAKĄ TRAGEDIĘ,ŻE MUSZĘ W TYM TYGODNIU ZAŁATWIĆ PIENIĄDZE  I IŚĆ PRYWATNIE NA USG PIERSI-BO OD RĘKI MI ZROBIĄ NA MIEJSCU.NIE MAM INNEGO WYJŚCIA.SORY MAM ZNÓW CZEKAĆ MIESIĄC LUB DŁUŻEJ LECZ JA JUŻ NIEDAJE RADY Z BÓLEM.A CO DALEJ??

 

 

 

 

Jestem 28 letnia optymistką pomimo,że życie daje mi nie źle popalić.Interesuję się muzyką rock i metal,zwierzętami,fotografią i kocham czytać książki,zwłaszcza horrory

2 komentarze

  • Janusz Rybnik

    Tu sie zgadzam to co w Polsce sie dzieje.Strasza umieraja na eaka od papierosow itd.a go*no prawda.Umieraja bo zamiast miec odrazu badania I postawiona dagnoze I wdrozenie leczenia to czas ktory maja na uratowanie zycia spedzaja w kolejkach.I tak jak piszesz rzad pierdulkami sie zajmuje.Ustawy o niedzielach rozwodach.A najwazniejsze ma gdzies!!!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: