Mój pamiętnik

MYSLI I SLOWA-juz nie mam sil

5 (100%) 2 vote[s]

I STAŁO SIĘ TO CO MIAŁO SIĘ STAĆ

Ostatnie dni były dla mnie bardzo ciężkie.Ostatnio nawet zrobiłam wpis m.in na ten temat.Tak wszystko przeżywałam,niespalam prawie w ogóle trzecią noc i stało się.Po tak długim czasie dostałam w nocy ataku padaczki dosyć silnego.Był tyle czasu z tym spokój,ale niestety stres i przemecznie zrobiły swoje.Cały dzień leżę,boli mnie strasznue głowa i mięśnie(napięcie mięśni podczas ataku powoduje coś jak zakwasy).Też jestem na lekach i nie mam sił.I tak już lepiej.Bo pamięć wróciła.Rano nie wiedziałam gdzie i kim jestem.

TO JESZCZE NIE KONIEC

Od paru dni też gorączkuje.Od czego-niewiem.Czuję się zmeczona,słaba i załamana.Dziś nic nie jadłam.Odrzucilo mnie.Mam straszne mdłości od wczoraj wieczora.I to wszystko do kupy jak i to,że niewiem jak będzie z mieszkaniem.I jeszcze myśl,że zima idzie.Znów w zimnie i ciemnościach będę przebywać.W tamtym roku miałam lekkie zapalanie płuc.Moja Doktor chciała mnie na oddział dac.Nie poszłam bo miałam dość szpitali.Jakoś zaleczylam antybiotykami.

NAZBIERAŁO SIĘ

To wszystko wzięte razem.Ta beznadziejnosc,poniekąd samotność,poniżenie,choroby i to,że z mieszkaniem może się nie udać-spowodowały,że czuję się przegrana.Tyle walki o zdrowie,mieszkanie i normalne życie poszło na darmo.Coś we mnie chyba zaczęło umierać.Może nadzieja?Jakby nie Daniel to juz dawno bym się poddała.To on mnie trzyma w ryzach.Jeszcze dzięki niemu wierzę,że może będzie lepiej i coś się ida.Jest jeszcze pare osób co trzyma mnie przy nadzieji.Wsumie przy jej resztce.

I TAK LEŻĘ I MYŚLĘ

Myślę jak życie jest nie sprawiedliwe nie tylko dla mnie.Myślę o innych ludziach co też cierpią i potrzebują pomocy.Znam ich.I co tak jak ja nie mają szans na lepsze jutro?

Ludzie piszą mi,że trzeba chęci i coś robić a nie czekać.Bo ja nic nie robię tylko od 3 lat chodzę za mieszkaniem,lecze się,co róż po szpitalach i lekarzach.Przez to,że nie jestem w stanie podjąć pracy postanowiłam pisać bloga.Bo zawsze jest nadzieja,że coś się zarobi.I czy to,że co dzień piore wszystko w rękach,noszę w butlach wodę,chodzę po urzędach i piszę gdzie się da-to jest nic nie robienie?Czy ledwo stojąc na nogach przez pół roku robiłam to co robię i dodatkowo jeździłam po szpitalach bo mój były umierał.Udawałam przed nim,że jest o.k.I jak wychodziłam to wybuchalam płaczem.Resztkami sił byłam przynim sama ciężko chorując.Przyczym robiłam to o czym wyżej pisałam.Dotego nigdy nie byłam dla siebie,tylko dla kogoś.

Więc czy to tak wiele,że w końcu chciałam mieć choć bezpieczny dach nad głową?Móc się wykąpać?Nie pamiętam kiedy to robiłam.Nawet móc załatwić się w normalnym wc?Nawet na to zdaniem ludzi nie zasługuje.

I takie to moje myśli i słowa,które towarzyszą mi od jakiegoś czasu.Bo ja tak nie wiele chciałam….Naprawdę jestem już zmęczona tym wszystkim.Jedyne co mam w życiu to siebie,blog i moje myszy.

 

Jestem 28 letnia optymistką pomimo,że życie daje mi nie źle popalić.Interesuję się muzyką rock i metal,zwierzętami,fotografią i kocham czytać książki,zwłaszcza horrory

3 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: