Opowieść w odcinkach-ZDARZYŁO SIĘ OBOK NAS

ZDARZYŁO SIĘ OBOK NAS-Rozdział 6

5 (100%) 1 vote[s]

FB_IMG_15308872716353180.jpg

Co teraz?Taki stan rzeczy nie będzie trwał wiecznie,przecież Ci mówiłem.Liczę na Twoją pomoc.Sama muszę radę dac,to postanowione.We dwojeamy większa pewność,że się uda.Oj Ann-zwrócił się do kobiety-wiesz,że się boję i niechce w to brnąć.Wiedzą chętnie Cię wespre.Potarla mocniej czoło,intensywnie nad czymś rozmyslajac.Podniosła głowę patrząc w milczeniu na swego rozmówcę.Nie odzywała się,wyraźnie czekając aż on odezwie się pierwszy.Moja dusza będzie smażyć się w piekle-zaczął-Jeśli w jaki kolwiek sposób to spapramy.Nie czuję się na siłach,odpowiedzialność jest wielka,a każdy błąd-tu przerwał na chwilę-Każdy błąd to piekło dla nas…Tyle lat mieszkasz obok mnie-odezwała się-a nie miałam bladego pojęcia,kto by pomyślał,że zrzeda Bob to skarbnica wiedzy.

Nie nazywam się tak-odparł-tak mnie przezywaly złośliwe wyrostki.Po prostu nie demontowalem tego i ludzie myślą ,że to moje imie.A jakie jest prawdziwe?-zapytała.Sam zapomniałem-uśmiechnął się.Nie żartuj,to niemożliwe.Adrian na imie mam,nie pamiętam kiedy ostatni raz go wypowiedziałem.Spokojnie nadrobimy ten czas.Ann!Czuję jakbym właśnie wyjął trupa z szafy.Taki stary i zakurzony,lecz nadal groźny.Czekał wiele lat,aż się doczekał.Nie boję się zmarłych-wzruszyła ramionami-Czesem zdaje mi się,że mama jest obok i nie jest to przerażające,wręcz przeciwnie.Nawet czuję jej dotyk.Nie jest zimny tylko całkiem miły i podbudujacy.Była zawsze uśmiechnięta Wielką wagę przywiązywala do ubioru i prezencji.Xawsze o nienagannych manierach,taka trochę staroswiecka w tym elektronicznym świecie.Zarazala niesamowitą pogodą ducha.Nie potrafiła przejść obojętnie obok krzywdy ludzkiej.Zapewne byłaby to pomogła by nie jednej osobie.Lecz odeszła.Pamiętam jakby wczoraj dopiero co wyszła z pokoju.

I po tym wszystkim utknąłem w tym miejscu.Odcialem się od wszystkich.Tylko praca,a reszta była gdzieś obok.Na szczęście przypomniała mi o sobie.Jednego tylko nie rozumiem.Znałem ją zwyczaje i szaleństwa.Nigdy nie pamiętam by kiedykolwiek używała tego,to nie był jej styl.Zawsze taka naturalna,a odwiedza mnie z istami pomalowanymi na czerwono.

Adrian o mało nie spadł z gotela.Ann opisywała swoją matkę dość niedokładnie.Ciężko było sobie wyobrazić,co za tym się kryje.Ostatnie zdanie jednak błyskawicznie przywołało obraz….Przeglądający go cały wieczór.Był pewien,że dokładnie ten sam obraz widział.Tak samo jak widziała sąsiadka.W jego wizji jednak kobieta była natarczywa i gwałtowna.Miał w ogóle o tym nie wspominać.Przyjął za pewnik,że to tylko jego przeszlisc się odzywa.Męczyła go cały wieczór,aż przekroczył próg domu Ann.Ten nagly spokój,tak nagle i szybko minęło…Mógł się domyślić,że to jakaś sztuczka,ale niczego nie był pewny.Nie był w tym ekspertem.

Oboje wiedzieliśmy to samo-zaczął powoli-Tyle,że Ty od lat a ja od kilku godzin.Nie wiem jak to tłumaczyć,ale to się nie dzeje od tak.

No co Ty-odparła z uśmiechem-Może rzeczywiście eidzimy coś podobnego,ale nie wierzysz w opowieści o duchach.Dla mnie to miłe uczucie i tyle,a duchów nie ma.Za długo siedzisz sam u siebie zamknięty i odosobniony.Śmiała się już teraz głośno.Patrzył na nią i chciał jak 9na się rozesmiac.Tak jak raduja się inni ludzie,ktorzy właśnie zrozumieli,że zostali wkreceni.Ot niewinna zabawa.Niestety on tak nie potrafił.Cały czas gdzieś w głowie siedziała myśl ,że to tak się nie skończy.

Śmiech Ann przerwał tępy stukot.Dochodzący z piwnicy pod nimi.Spojrzeli po sobie tak jakby jeszcze raz chcieli się upewnić,że podjeli właściwą decyzję.Wstali z siedzeń niemalze jednocześnie i nie zamienili już więcej słów między sobą.Już wcześniej ustalili co mają robic.Czekali jedynie aż nadejdzue ten czas.Adrian po wyjściu z mieszkania postanowił nieco zmienić swoją część planu.Właściwie opóźnić trochę wykonanie go.Chciał w między czasie odwiedzić starą przyjaciółkę.Zaopatrywal się u niej w herbatę i miętę.Prowadziła niewielki sklepik zielarsk i coś jeszcze,ale o tym wiedziało nie wielu….

 

Jestem 28 letnia optymistką pomimo,że życie daje mi nie źle popalić.Interesuję się muzyką rock i metal,zwierzętami,fotografią i kocham czytać książki,zwłaszcza horrory

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: