Mój pamiętnik

TRUDNY TYDZIEŃ-jakoś go ogarnęłam

4 (80%) 1 vote

FB_IMG_15358828510984870.jpgJAK MI MINĄŁ TEN TYDZIEŃ

Dawno nie pisałam co się u mnie dzieje,a jest o czym.Istny młyn się zrobił.Pod każdym wzgledem…..

PONIEDZIAŁEK zaczął się ostro.Doszedł w końcu laptop.Bardzo się ucieszyłam,lecz pomimo tego,że był niby naladowany to nie dawał znaku życia.Paczka była trochę uszkodzona, więc pomyślałam,że coś się uszkodził.Było też podejrzenie,że się rozładował ponieważ był na czuwanie.Na szczęście to była przyczyna.Ach…potem coś zrobiłam i się zawiesił.Już myślałam,że twardy dysk szlak trafił.Poszłam do pewnego informatyka,nie wiem co zrobił,ale go uruchomił.I pokazał jak podłączyć wi fi.Także na poziomie podstawowym opanowałam obsługę,ale jeszcze długa droga mnie czeka by porządnie się nauczyć jak działa to urządzenie.Też w tej paczce było innych różnych rzeczy m.in słodycze.Jem do dziś i fajna lampka na baterie.Do tego jeszcze byłam dalej obolala na twarzy,gdyż miałam silny stan zapalny po wyrwaniu zębów.

WTOREK to był mały dramat.Byłam u ginekologa.Nie dość,że czekałam 2 godziny w poczekalni(miałam na 12 a weszłam o 14),to jeszcze potwierdziły się moje przypuszczenia,że mam guzek w piersi.Dostałam skierowanie na onkologie by zrobili mi usg i biopsje.Pare dni próbowałam się tam dodzwonić bez rezultatu.Będę musiała tam na 7 rano pojechać i stanąć w kolejce do rejesteacji.Znów 3 zimę spędzę na jeżdżeniu do Opola.W moich warunkach to jest straszne.No i jeszcze miałam cytologie.Za 3 tygodnie wynik i z tym też do Opola czy zmian nowotworowych nie ma znowu.

ŚRODA to byl taki sobie dzień.Byłam złożyć wnioski na 3 mieszkania,ale się nie nastawiam.Szansa zawsze jest,ale minimalna.Więc nie warto mieć wielką nadzieję ponieważ rozczarowanie potem jest duże.Dalej też męczyłam się z tą twarzą.Ledwo żyłam,gorączka i antybiotyk mnie dobijal.Pomimo złego samopoczucia dalej uczyłam się obsługi laptopa.Oczywiście też codzienne sprawy też ogarniałam.

Czwartek i piątek był też burzliwy,ale stan zapalny odpuścił i przestałam brać antybiotyk.Za to sporo zamieszania było z innymi sprawami.By sobie wynagrodzić te cierpienia w ostatnim czasie i złe wiadomości,postanowiłam kupić sobie następną książkę S.Kinga.Gruba jak encyklopedia,ale prędzej czy później przeczytam.Zaczęłam po pare stron dziennie.W piątek miałam też piekło z myszami.Młode podrosly, a było sporo samców spokrewnionych i przez to tak się gryzly do krwi.Musiałam pare wypuścić całkiem na wolność.Tym bardziej,żejedna samica bardzo ucierpiała.Też kosztowało mnie to czasu by wyczaic,które są tak agresywne.

SOBOTA to już Meksyk istny.Napisałam 2 wpisy.Podpisałam umowę z firmą jako modelka.Chcieli zdjęcia mojej twarzy na sprzedaż.I lipa.Umowe mam,za to zdjęć nie da się przesłać bo mają za małą rozdzielczość.Też próbowałam html umieścić na blogu.Owszem umieściłam,ale w złym miejscu chyba.Przez co pewna firma odrzuciła mój wniosek.Napisałam aż do mojej firmy hostingowej prośbę o pomic.Odpowiedzieli,że spróbują.No nie poddam się.I będzie ten html.Musi być!Założyłam też grupę na fb wraz z Danielem Kopeć ,W ŻYCIU PIĘKNE SĄ TYLKO CHWILĘ’ jest ona dodatkiem do bloga i witryny reklamowej,która prowadzę na Facebook.Grupa ma na celu rozmowy na temat problemów oraz zainteresować.Oraz ma w jakiś sposób być wsparciem dla członków w grupie.

NIEDZIELA-TERAZ

Dziś od rana też wariacja.Roboty od groma.Robię wszystko na raz.Nawet nie wiem kiedy dzień zleciał.Podsumowując wszystko co się wydarzyło to nie jest tragicznie.Nawet to podejrzenie złego guza nie przerazilo mnie.Bardziej to jeżdżenie….Też na sam koniec tygodnia doszło coś bardzo miłego.Urodzily dwie samiczki myszek.Zawsze jestem nieszczęśliwa choć zdarza się to często.

Czyli-radzę sobie z laptopem,nie wpadłam w depreche przez ten guzek,stan zapalny znikł,urodziły się myszki,co raz lepiej mi idzie rozwijanie bloga i podnioslam znacznie swoją wiedzę w paru dziedzinach.Jest nawet dobrze.

🌹🍀🌹🍀🌹🍀🌹🍀🌹🍀🌹🍀🌹🍀🌹

 

 

 

 

Jestem 28 letnia optymistką pomimo,że życie daje mi nie źle popalić.Interesuję się muzyką rock i metal,zwierzętami,fotografią i kocham czytać książki,zwłaszcza horrory

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: