Mój pamiętnik,  Moja przeszłość

ZACOFANY KRAJ-GRUZLICA I JA

Rate this post

 

WIĘKSZOŚĆ LUDZI NAWET NIE WIE CO SIĘ DZIEJE W OKOŁO

Przeciętny,pracujący,poprostu zwykły człowiek nawet nie wie- co tak naprawdę może dziać się wokół niego.Dopóki sam tego zła,bólu i cierpienia nie doswiaczy…..Że wszystko jest proste…..przecież każdy normalny człowiek ma mieszkanie,pracę,że go ominie np.nowotwór,że medycyna wszystko wyleczy.Myśli,że hiv itp.dotyczą tylko narkomanów.Z góry zakładają że ludzie bezdomni,bezrobotni,chorujący na hiv(mam wiele chorych na to znajomych)czy na epilepsje/padaczkę są sami sobie winni,że to narkomani i alkoholicy.Także uważają,żeCi ludzie na nic nie zasługują.Są niczym….dnem….
Niestety ale duża część tzw.porzadnego i normalnego społeczeństwa tak uważa.Co jest bardzo przykre.Nie rozumiem jak można z góry oceniać ludzi,nie dawać im szansy i przekreslac nie pytając ich DLACZEGO?MOŻE OPOWIESZ MI SWOJA HISTORIĘ?

I TU WŁAŚNIE UKAZUJE SIĘ OBRAZ POD TYTUŁEM ,KRAJ ZACOFANY-NISZCZY TAKICH JAK JA”

Najgorsze w tym wszystkim jest to,że pomimo internetu,prasy czy telewizji panuje taka ciemnota.Polska to kraj zacofany i to strasznie .I nawet urzędnicy czy lekarze; nie przyznawaja się do braku swoich kompetencji.Też z góry przekreslaja takich ludzi z marginesu społecznego.Choć ich obowiązkiem zwłaszcza;lekarzy jest niesienie pomocy kazdemu człowiekowi.Bez znaczenia kim jest.Czy bogatym,biednym,bezdomnym,alkoholikiem itp.
Choć oni sami też przyczyniają się do ich sytuacji w jakiej się znaleźli.A to oni LEKARZE I RZĄD właśnie najbardziej powinni uświadamiać społeczeństwo- jak jest naprawdę.Dlaczego panuje bezdomność,bezrobocie,bieda.Czym są pewne choroby,które tak bardzo ogół przerażają,na czym polegają i to że dotycza każdej jednostki bez względu na status życiowy.
Obojętność,znieczulica i brak szacunku a także brak wiedzy i traktowanie ludzi z góry doprowadza do tragedii!!Z której mało kto zdaje se sprawę.A może nie chce??bo po co to komu?teraz ludzie stają się przerażająco egoistyczni.Więc może wymagam za dużo?Bo trochę zrozumienia i akceptacji to jest za wiele?Otóż wymagam za mało!Spotykam się z tym lata.W różnych sytuacjach.Pare razy w tygodniu.Dosłownie na każdym kroku!!Co któryś Polak to zacofany człowiek.Lecz jak w takim kraju ma być inaczej?

ZACOFANY KRAJ NISZCZY CO RAZ BARDZIEJ

 

Ile przez to odeszło moich znajomych z tego świata.I sama prawie straciłam życie jak i mój Eks.W sytuacji jakiej ja i on się znaleźliśmy- jak by nie wola życia i  cud,to bym teraz tu nie pisała.A on by już mnie nie wku***al.

I tu zaczyna się walka w bezdusznym kraju gdzie mało kogo obchodzą biedni ludzie z getta

               W ubiegłym roku w Sierpniu może wcześniej…..Coś zaczęło się dziać z moim Eks(Damianem-piszę imie gdyż często zostanie użyte by wiadomo było o kogo chodzi)Strasznie schudl pomimo że sporo jadł.I za nie długo dostał silnej gorączki 39-40 st.celcjusza.Myślałam,że może grypa, ale nic go nie bolało itp.Myślę może przejdzie….Ale mijał tydzień i było coraz gorzej.Na dziaslach zrobiły się obrzydliwe skrzepy krwi.Smierdziało to.Jak sobie to przypominam odrazu mnie mdli….Wytrzymał jeszcze tydzień i poszliśmy do lekarza internisty…Zwazyl go…..i to też było przerażające bo przy wzroście 185 cm Damian ważył 52 kg!!!Ogromna niedowaga!Lekarz odrazu skierował go na podstawowe badania.I za parę dni gdy były wyniki nieciekawe a gorączka nie ustepywala skierował go na oddział wewnętrzny……

               

I tu zaczyna się zabijanie człowieka(doslownie)bo jest bezdomny,ma nie ciekawa przeszłość i lubi wypić

 

               04.09.2017r  W szpitalu czekaliśmy na przyjęcie go na oddział pare godzin.Choć ledwo stał,przewracal się,zaczynał tracić przytomność.Wręcz można to tak nazwać nioslam go do szpitala.Dobrze,że było blisko…Po przyjęciu położyli go na sali z 7 innymi osobami jak śledzie Ci ludzie upchani….
               Porobili badania podstawowe krwi,rtg,usg i ekg.Wykazało zmiany w płucach.Z góry ztwierdzili że ZAPALENIE PŁUC bo kaszlal też.Dali leki i kroplowki.Po paru dniach było z nim jeszcze gorzej.Przestał kontaktować,niedawal rady chodzić,dostał straszna biegunkę,nie dawal rady dojść do wc…więc robił pod siebie.A oni pielegniarki zamiast dac mu pampersa to obrazaly go,że młody facet(36lat)a jak dziecko robi.I bezczelnie wciskaly mi te ciuchy wiedząc że jesteśmy bezdomni i mieszkamy na pustostanie bym wyprala i w końcu zajęła się dbaniem o dom,sprzątaniem itp.zamiast całe dnie w szpitalu siedzieć przy Damianie.No i z dnia na dzień było gorzej.Po 2 tyg.była pilnie potrzebna mu transfuzja krwi bo doszło do jej zakażenia.I też zaczął kaszlec i pluć krwią.I chudl….ważył już 46 kg po 2 tyg.bycia w szpitalu.I wtedy przyszło lekarza do głowy by skontaktować się z zakaznym.Bo może to jakaś choroba zakazna.No i gdy spytalam się czy jedzie do Opola bo mieli go na Zakazny przetransportowac- po to dzwonili tam.Powiedzieli mi,że tam nie ma miejsc…..
              Meczyli go jeszcze miesiąc na tym wewnetrznym.Razem 1,5 miesiąca.A on leżał,niekontaktowal,gorączki nie ustepowaly…39 st.to była norma…tak tez często 40 st ponad…No i chudl…..
             Jak ja cierpialam,widzialam jak umiera,nie spalam w nocy,całe dnie w szpitalu siedziałam.Trwalam przy nim.Co dzień rozmawialam z lekarzami o nim.I slyszalam-nie pił by to by tu teraz nie leżał!!!!A ja wiedziałam że to nie to….że da się pomóc….trzeba….miałam wsparcie u przyjaciółki z Mopsu Eli….i ona takie same słowa słyszał od bezdusznych lekarzy.To było coś tak strasznego,ta bezradność,strach że zaraz nastąpi koniec,że on odejdzie,że już go nie zobaczę,nie usłyszę……przy nim byłam twarda…w domu ryczalam…..
            I nagle po tych 1,5 mies.wypisali go twierdząc że jest zdrowy.Ważył już 41 kg.Biegunka była non stop.Nic nie jadł,nie chodził prawie w ogóle.Gorączka dalej była.Straszny kaszel i krew….a oni go wyrzucili i leki ziołowe na wątrobę wypisali…….A w wypisie jest napisane-będąc na oddziale nie goraczkowal.Wypisany w stanie dobrym….
            Nie wiedzialysmy z Ela co robić….ona ze swojej kasy prywatnej wynajela pokój w hoteliku i tam go dalysmy.Na drugi dzień dostał o 5 rano 41 st.gorączki.Zadzwoniłam do niej.Ona sprowadzila interniste na wizyte domową.Jak go zobaczył lekarz powiedzial że on umiera że to gruźlica.Jakim prawem on jest tu w hotelu a nie szpitalu i to zakaznym!!!

ZACOFANY KRAJ,ZLI LUDZUE I MAMY GRUŹLICĘ!CIEKAWE ILE OSÓB SIĘ ZARAZILO?

            No i doktor zadzwonił po transport medyczny i wypisal skierowanie na zakazny w trybie natychmiastowym.
           I pojechał Damian….i się okazało że oni z Zakaznego jak rozmawiali z naszym szpitalem wtedy co wyżej opisałam to kazali zrobić badanie na gruźlicę i go przywieźć…..I czekali na Damiana miesiąc czasu!!!!
             Zrobił zakazny badania- gruźlica plucna zaawansowana.Już po paru dniach trafił do miejscowosciu -Kup.Do szpitala specjalizującego się w leczeniu gruźlicy.Pradkowal i byl zamknięty tam na oddziale.
             I zaczyna się walka.Bardzo źle idzie…bo okazuje się,że żaden lek nie działa…..BO TO GRUŹLICA LEKOOPORNA!Piekło trwa nadal!Jeździmy z Ela,moim Markiem jak najczęściej choć dostać się tam trudno.Ja już też ledwo stoje na nogach…choroba zaczyna mnie atakować…hpv,stan zapalny silny dziąseł,padaczka.Ale jeżdżę bo on teraz najwazniejszy.Jak wygram walke o niego to z pewnością o siebie też!
 Rozmawiamy na kamerkach.Potem stan trochu sie polepsza,przestaje pratkowac.Można go dotknąć!!!żyje!przytyl…..
                  Ale biegunki nie ustępują okazuje się że od leków dostal bakterie CLOSTRIDIUM a wątroba przestaje całkiem działać.Ale poprawa jest….to najwazniejsz….W KUP był 6 mies prawie….ale choroba nie odpuszcza…
             Teraz wkracza znów Opole zakazny-może już tam być bo nie pratkuje.Teraz ostateczna walka bo stan się zaczyna pogarszac…..Ale to już zakazny wierzę że go uratują choć lekarze w Kup wątpić że on z tego wyjdzie….Ale ja wiem swoje…..będzie żył!!!
         W tym szpitalu chorób zakaznych w Opolu lekarze to są ludzie cudowni.I na ich czele stoi kobieta p.Ordynator.Która zrobi wszystko by ratować człowieka.
          Pani Ordynator i reszta ekipy robią wszystko co mogą,leki z najwyższej półki ściągają.Nie pomagaja.Do tego tyle wody w płucach…trzeba zabieg i sciagnac tą wodę…..i skąd te gorączki?bo od wewnetrznego dalej nie ustapily.Ale okazuje sie że jego wątroba nie wytzyma zabiegu.Cały tydzien ma transfuzje osocza.Wyrywaja mu zeby na Witosa popsute bo podejrzewaja że gorączki od tego….ale nic dalej nie pomaga…..
            Jestem cały czas przynim i Ela też.Pani Doktor ordynator mówi że walczą ,ona po nocach kombinuje jak pomóc ale mówi szczerze…przegrywamy a on umrze i to nie długo.Mówi z łzami w oczch….to już koniec…
             Ale nagle Pani ordynator wpada na pomysl by pewien lek na gruźlicę ściągnąć z Czech bo nie ma go w Polsce….Ale ktoś musi po niego jechać….ostatnia szansa…..Jeżeli on nie pomoże nie ma ratunku…..
              Sprowadzamy lek.Dalej jest źle….ale mija tydzień.i jest o.k.
              Jest gotowy do wypisu i jedzie do Ośrodka dla bezdomnych.Pani Ordynator i inni lekarze stwierdzają CUD!!!!Czeka go jeszsze rok intensywnego leczenia.Ale jak zadba o to jeszcze długo pozyje.Jest wtedy Marzec…..Ja idę na operacje,a on wychodzi ze szpitala.
            Jak to piszę łzy mi lecą.I z bólu i ze szczęścia.Niezaluje czasu jaki poswiecilam,pieniędzy,lez na ta walke.Warta była wszystkiego.Tych nocy nie przespanych,nerwów.I dziękuję,że są na tym świecie jeszcze ludzie,którzy nie patrzą;  bezdomny czy pijacy itp.Tylko patrzą ,że to też jest człowiek.Dziękuję Wam wszystkim.Lekarza z Zakaznego.Dziękuję kochanej Pani Wiesi- ordynator z tego szpitala zakaznego.Dziękuję Eli i Markowi.Jakby nie nasza wola walki i wiary w czlowieka- by to się nie udało.Już na pierwszym etapie oddziału wewnetrznego by już go nie było. Bo takich ludzi z marginesu nie warto leczyc bo to dno.Przynajmniej Ci lekarze, ze szpitala z Brzegu tak twierdzą……bo to potwory,a nie ludzie Ci lekarze…..
              Pamietajcie, że każdy jest czlowiekiem i nie wolno przekreślić kogoś.Nigdy.Zawsze trzeba pomóc i dac szanse.
              Przepraszam ,że tekst trochu chaotyczny.Mam nadzieje, że pomimo to zrozumiały…

Zapraszam również na:

www.psychologia-i-pomoc.pl


            

7 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: