Polska rzeczywistość

Jak mieszkam i jak walczę o normalne warunki do zamieszkania🍀

5 (100%) 2 votes

 

Ja dziś z rana.Jak szłam na zakupy korzystając że jeszcze nie ma takiego skwaru😃😃

       🌹😃Tak jak już wspomniałam jestem w pewnym sensie osobą bezdomna.Mieszkam w miejscu gdzie tak naprawdę nie mam ja czy inni co tu mieszkają prawa być.Druga sprawa tu niema warunków dla człowieka a tym bardziej chorego.No ale niestety taki kraj….więc kogo to obchodzi.Bo napewno nie Polski rząd;-(
          Mieszkam tu ja i pare osób jeszcze.Są to pomieszczenia stare po biurach.Nie ma tu wody,prądu,ogrzewania.Mieszkamy tu 4 rok.W tym 3 zimy.2 bez pieca.Poprzednie zimy spalismy pod 3-4 koldrami.W pomieszczeniu było o.k -10 stopni.Ja w końcu powiedziałam dość.Ja nie będę zamarzac.Tym bardziej że w tamtym roku pogorszyl się znacznie mój stan zdrowia.Kazalam chłopakowi z którym mieszkam na jednym pokoju zrobić dziure w ścianie na zewnątrz.Kupiłam piec z płytą grzejna.I ta zima była super.Nie licząc że dymem smierdzielismy strasznie.Bo tak kopcil piec.Bo komin za niski.Nie było możliwości przedłużenia także wiatr jak wiał to wdmuchiwal wszystko spowrotem.Ale i tak gitara.Jaka ja byłam szczęśliwa,że w końcu ciepło mamy.Reszta tu zamieszkałych niestety to olala i dalej marzla.
        Jeżeli chodzi o wodę na gotowanie czy mycie się,pranie itp.nosimy z ulicy obok wczesniej z centrum miasta w butlach po 5 litrów.Mamy też beczkę gdzie zbiera się deszczowka.Ta woda też się często przydaje.Piore wszystko w rękach.Nawet pościel.Jeżeli chodzi o gotowanie to mamy 2 butle turystyczne po 2 kg z palnikami.
        No i kwestia też ważna-czyli prąd.Niemamy tu normalnego światła.Używamy świec oraz latarek.Do telefonów mamy power banki po 20 000 tys.i ladujemy je w mops.Radio itp.mamy w smartfonach.Mnie tam nie przykro że np.TV nie ma.Gdyż nie lubię.Wolę książki czytać.
          Ogólnie jeżeli chodzi o nasz pokój-mieszkanie to jest umeblowane.Jest podzielony na czesci czyli na miejsce do spania,do gotowania itd.Z drugiego obok pokoju zrobiliśmy sobie graciarnie.Także jestem dumna z tego że potrafiłam tak ogarnąć taką sytuacje i mieszkać w miare porządnie.Głównym motywatorem działania byłam,jestem ja.Nie chwale się tylko uważam że mam prawo to podkreślić.
            Z sumując to tak mam zrobione że nawet pozwala mi to na chodowle myszek.Da się żyć.Ale niestety jesteśmy tu atakowani przez gowniarzy.Szyby wybijaja.Były włamania itp.żyje w ciągłym strachu tu.Boję się na dłużej zostawić to.Bo po powrocie mogła bym nic tu nie za stać😔
             Teraz kwestia dostać mieszkanie!!!Och…to jest ku**a wyczyn w Polsce!Jestem na liście na mieszkanie komunalne.Jestem na 46 miejscu.Co miesiąc do wzięcia jest 5 mieszkań.Składa się podanie o to którym jest się zainteresowanym……No to składam plus zaświadczenia od lekarzy że z moimi chorobami muszę mieć normalne warunki.Opieka pisze list wspomagajacy mnie.Nic to nie daje.Jest odmownie gdyż dali komuś kto bardziej potrzebował.Np.Rom,czy Matka z dzieckiem która mieszkała u rodziców lub wynajmowala gdzieś chate(czyli mogła jeszcze poczekać).Wogule piszę o mieszkania o.k 30 m….no ale w ustawie jest że to dla wieloosobowej rodziny….a na 1 os.jest liczone 8 m.To zwierząt w klatkach broni się trzymać a ludzi to można.Wyobrażałam sobie te 8 m…..łóżko,meble,gdzie gotować,myć się…..masakra!
              Zaobserwowalam że z roku na rok bezdomnych masowo przybywa.Tzn.5 lat temu u nas lista osób na mieszkanie socjalne miała raptem 15 miejsc.W tej chwili osiąga prawie 50!!!A na komunalne 5 lat temu było nie całe 100 miejsc teraz jest grubo ponad 200!!!i co roku przybywa.Więc niestety ale muszę liczyć na szczęście.
      No ale ja się nie poddaje.I będę miała tą chatę.Już z moją przyjaciółką z mops kombinujemy inny sposób prócz zaświadczeń o chorobach.Ale nie piszę tego bo wolę nie zapeszac😃😃😃😂😂😂🍀🍀🍀Ale wiem że się uda!!!To na dziś tyle.Ale do tego jeszcze wszystkiego wróce😃
            A teraz trzeba odpocząć po tym skwarze dzisiejszym.Dla mnie za gorąco  😃

To ja w tej chwili😃Kładę się odpoczywać.

8 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: